Wpisy

  • wtorek, 28 maja 2013
  • sobota, 25 maja 2013
    • V jak victory (nostradamus)

      Written by sowa (») today at 17:32 in category judaica

      onet.pl/ ETTORE FERRARI
      Papież Franciszek podjął się zadania dokończenia encykliki Benedykta XVI i zrealizuje je w czasie, który uzna za stosowne – tak Watykan odniósł się do nieoficjalnych doniesień o tym, że nowy biskup Rzymu ogłosi encyklikę swego poprzednika.

          (nostradamus)

      lucyfer palce prawej dłoni
      rozwiera na znak zwycięstwa
      kątownicy w symbolu wiary
      w zbawczą moc masonerii
      cyrkiel wykreśla z góry krąg
      wtajemniczenia w zaplanowane
      uderzenia młotka i ruchy kielni
      budowniczych pokoju na ziemi
       
      5 czerwca w izraelu, który leży
      w małej azji mamy mistrzostwa
      europy młodzieżówek piłkarskich
      żydy zagrają w meczu z norwegią
      na intencję zwycięstwa rozsądku
      papież franciszek zapowiada debiut
      literacki plagiatem objawionym
      za życia autora tekstu, armagedon


              Stefan Kosiewski: V jak victory



      http://www.quora.com/Stefan-Kosiewski-1/Armagedon/

      http://sowa.quicksnake.org/judaica/Stefan-Kosiewski-V-jak-victory-nostradamus

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      reakcja
      Czas publikacji:
      sobota, 25 maja 2013 17:11
  • poniedziałek, 20 maja 2013
    • ...zmarł dyktator Jorge Videla... a w tym samym dniu papież Franciszek przemówił, żeby nie plotkować niepotrzebnie

      ...bo to może być szkodliwe dla Kościoła.

      Czeladz-1989
      AD 2013   http://shoudio.com/user/sowa/status/7091

      (...) Matko Boska, czy ta banda żydoska da kiedyś Polakom z własnej woli spokój? Nie odpowiadaj, bo nie oczekuję cudu i to jest tylko taka retoryka, pusta mowa ozdobna. Przechodząc do faktów: w sobotę świat obleciała wiadomość, że w Argentynie zmarł wreszcie w piątek dyktator  Jorge Videla, skazany w 2010 r. na dożywotnie więzienie za zbrodnie przeciwko ludzkości i w 2012 r. za wdrożenie systemu kradzieży dzieci matek więzionych z przyczyn politycznych, a zaraz potem, w tym samym dniu papież Franciszek przemówił prostym językiem do młodych, żeby nie plotkować niepotrzebnie, bo to może być szkodliwe dla Kościoła. Przytoczmy te słowa Ojca św. za Radiem Watykańskim, jako charakterystyczne dla niewybrednego języka Bergoglio i prostej, ktoś powie może: niedbałej konstrukcji składniowej języka używanego przez nowego papieża, w odróżnieniu od języka Benedykta.

      Franciszek wszak nie zmieni na starość sposobu wysławiania się, nic nie wycyzeluje, a więc będzie prawdziwym cudem, kiedy  zapowiadane już encykliki ukażą się w pięknym języku literackim, przytoczmy zatem fragment sobotniego przemówienia Ojca św. po tej wycieczce w czasie (patrz książka Lewickiego): Bergoglio, będący prymasem Argentyny w czasach szatańskiej władzy Videli mówił wczoraj od siebie, ze serca głęboko to, go gnębiło:  Jakże bardzo w Kościele się obgaduje! – mówił Papież. – Jak bardzo plotkujemy my chrześcijanie! Jest to takie wzajemne zdzieranie z siebie skóry, dokuczanie sobie. To tak, jakby się chciało kogoś pomniejszyć: zamiast samemu rosnąć, sprawiam, że drugi się kurczy, a ja czuję się wielki. Tak nie może być! A przecież obgadywanie wydaje się takie fajne. Nie wiem dlaczego, ale tak jest. Niczym miodowe cukierki: zjesz jednego, potem następnego i następnego, aż po ból brzucha. A dlaczego? Bo taka jest plotka: na początku słodka, a potem cię niszczy, niszczy ci duszę! Obgadywanie jest niszczące dla Kościoła, bo ma coś z ducha Kaina: zabić brata choćby językiem, zabić brata!”.

      "Tak właśnie powstaje dezinformacja oparta na półprawdzie i półprzemilczeniu; potem zniesławienie, kiedy ujawnia się negatywną prawdę niszczącą daną osobę; a na koniec oszczerstwo. To wszystko, jak stwierdził Franciszek, to grzech".
       

      Swięte słowa Ojca świętego, ale czy trzeba zaraz od potępienia zwykłej plotki w maglu żydowskim, czy w maglu u Tadka Piwowarczyka na Tuwima w Czeladzi przechodzić zaraz do zbrodni Kaina, czy nie zbyt szybki to pasaż, w którym bratobójcza zbrodnia zrównana została przez mówcę nieostrożnie z plotką?  Bo weźmy dla przykładu takie plotki o zamachu w Smoleńsku, rozsiewane przez Kaczyńskiego i Maciarewicza, członka trockistowskiego KOR-u, który ma gadane, podobno o ukrytym nazwisku żydowskim Izaak Singer (Singer to śpiewak, jak Paweł Spiewak - w odróżnieniu od kantora w bożnicy, z czego urobił sobie nazwisko Tadeusz Kantor, który podawał się za człowieka teatru). 

      Antyrosyjska plotka o rzekomym zamachu "ruskich", jak Jarosław Kaczyński mówi na sprawujących władzę w Rosji KGB-owców Putina, w nawiązaniu do prusactwa Angeli Merkel, którego Michalkiewicz nie lubi i polactwa, jak jeszcze inny przygłup żydowski nazwał żydokomunistów w Polsce pisząc książkę pod opatrzonym tym neogolizmem  tytułem i zarabiając bezczelnie na tej haniebnej potwarzy, co samo w sobie nie jest jeszcze zbrodnią.

      Katowice-2000-solidarnosc

      Natomiast plotka świadomie rozpuszczana z góry, jak promienie ognia na Apostołów, objawiana ludziom z mocą Prawdy objawionej może służyć np. ukrywaniu się przed odpowiedzialnością prawną sprawcy ludobójstwa w Argentynie, lub katastrofy powietrznej 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku. I wtedy jest ta prawda - nikczemna jak zbrodnia Kaina, bo są przecież wdowy i sieroty po 96 obywatelach Polski, którym należą się obok słów Prawdy, nazwania złoczyńcy po imieniu, nie ukaranego wciąż sprawcy ich tragedii rodzinnych, nie pieniądze dane na zatkanie im ust przez premiera Tuska  srebrnikami  wypłaconymi bez podstawy prawnej, bo Jarosław Kaczyński ustalając listę osób, które miały robić w Katyniu za statystów do filmu promocyjnego dla Lecha w ponownej kampanii prezydenckiej, nie pomyślał, żeby ubezpieczyć przyszłe ofiary na wszelki wypadek.

      Dlatego może być jeszcze i tak, że jakaś firma audytowa orzeknie, żeby te pieniądze do kasy państwa oddał albo Donald Tusk, albo rodziny po osobach nieubezpieczonych, którym prawdę mówiąc, prawnie nic się od państwa nie należało za śmierć najbliższych, albowiem nie ma różnicy pomiędzy prywatnym wylotem z Warszawy do Katynia z Lechem Kaczyńskim, a prywatną wycieczką statkiem do Młocin.

      Tusk wypłacił po każdym zabitym człowieku pod Smoleńskiem mniej więcej to samo, co Kaczyński zarobił ostatnio na jednej tylko książce. A co on może zarobić na wydaniu swojej pracy doktorskiej? Jaka może być poczytność? Jak on się może jeszcze ubogacić ze skarbu państwa za swoje Dzieła Wybrane, czy zebrane do kupy?  

      Katowice-2000-2

      Nie wiadomo zatem, kogo papież Franciszek miał wczoraj na myśli? Czy szło mu tylko o to, żeby nie kojarzyć papieża z dyktatorem wojskowym, mordercą takim jak Hitler?  Bo światowe żydowstwo od lat ma przecież już jednemu papieżowi za złe, że kiedy papież zasiadał w Rzymie, a Hitler był w Berlinie u władzy i dokonywał zagłady w niemieckich, hitlerowskich obozach koncentracyjnych na terenie Generalnej Guberni... 

      A przecież tamten papież nie miał Hitlera pod bokiem, w Buenos Aires. I nie siedział teraz skromnie i cichutko w pokoju hotelowym, lecz zasiadał w Pałacu Prymasowskim i mógł kardynał Bergoglio przejść się na drugą stronę ulicy, jak w Polsce prymas ma z Miodowej na Krakowskie Przedmieście do Komorowskiego. Mógł prymas Argentyny osobiście zanieść przynajmniej jakąś jedną notę protestacyjną, Non possumus, której mógłby dzisiaj spokojnie używać na dowód swojego zaangażowania w ratowanie 30 tys. ludzi,  zrzuconych na rozkaz gen. Videli do oceanu ze samolotów przeciwników politycznych. Czy zrobił to Jezuita, żeby papież miał dzisiaj zwrotne potwierdzenie odbioru z poczty?  

      Czy może tak samo bezmyślnie jak Jarosław Kaczyński nie przejmował się Biedaczyna drobiazgami? Nie dbał na świeczniku o szczegóły oddając się niedbalstwu wynikającemu z estetyki Chazarów, ku której zbliżamy się także w niniejszym, 184 już fragmencie traktatu filozoficznego o nazwie: Fascynacja obłędem, który jest również, chociażby jak w poprzednim fragmencie FO183,  także częścią integralną narodowej sztuki scenicznej Słowian jakoż i drugich, chrześcijańskich narodów Europy: HERODY/ Herodenspiel von Stefan Kosiewski.  

      Przypomnijmy tu o tym, że Schopenhauer mówiąc o ludziach, "których Prometeusz uformował z lepszej gliny" (s. 184, Aforyzmy o mądrości życia. Warszawa 2000 ISBN 8307027578)  oraz o trywialnych i wulgarnych ludziach, którym "...wobec tego, że nie mogą się wznieść do poziomu tamtych, nie pozostaje nic innego, jak ściągnąć ich do własnego poziomu, co też staje się dla nich celem..." (ibidem), nie miał - naszym zdaniem - o tyle Schopenhauer racji, że samo tylko uformowanie człowieka z takiej, czy z innej gliny, matki obcej, lub Polki, niczego jeszcze nie załatwia, albowiem obok nabytych przez urodzenie cech pozytywnych, czy negatywnych jak chciał Lombroso, skłonności do słuchania muzyki, którą posiadał np. Janko Muzykant, liczy się oprócz tego i oprócz pracy nauczyciela, czy mełameda jeszcze praca samego nad sobą nauczanego człowieka, ta zaś jest pracą ustawiczną, zadaniem na całe życie dane nam od Pana Boga, Stwórcy stworzenia, nie jest zaś efektem działania, przestępstwa kradzieży dokonanej  przez  mitologicznego złodzieja greckiego, któremu Hermes poszczęścił, nasz żywot. 

      HERODY natomiast przenosząc przestrzeń sceniczną do internetu oraz symultanicznie wchodząc w przeróżnego charakteru związki z filozofią, religią, kulturą, polityką, itd.  wchodzą przecież w bardziej szeroki oraz interaktywny kontakt z publicznością, niż wchodził wspomniany Kantor, czy też Peter Handke w 1966 r. ze swoją Publicznością zwymyślaną, którego za ten jeden eksces w teatrze niemieckojęzycznym żydy mają do dzisiaj nie tylko we Wiedniu za Prometeusza.     

      Katowice-2000-3

      Nie filozofując a wychodząc z Teatrum wracamy do Kaina biblijnego. Zbrodniarza, który zabił własnego brata a potem, jak gdyby nic się nie stało przed Bogiem udawał głupiego. A także wracając do Jana zabitego, jak sądzę przez tych, o których za dużo wiedział, lub którym przeszkadzał chociażby tym, o czym pisał w swych listach do Watykanu.

      Ja osobiście, Stefan Kosiewski, chcę jeszcze trochę niespokojnie  pożyć;  pisałem już kiedyś i mówiłem w mojej Gawędzie Polskiej w odcinkach, że nie życzę sobie ściągania mnie na dół z balkonu przez prostych ludzi, sprowadzania do parteru przez tych, którzy nachodzą mnie bez uprzedzenia i bez potrzeby wydzwaniają, telefonują do mnie jedynie po to, ażebym dał się sprowadzić do ich wulgarnego sposobu mówienia i bycia i ciskał zarazem ze słuchawką wyzwiska nagrywane Bóg wie, przez kogo, przez jakie tajne służby.  

      Nie telefonuj, bracie w Chrystusie Panu do mnie, pomiłuj, oszczędź sobie, bo moja samotność opłacona została wyrzeczeniami licznymi, dokuczliwymi dla ludzi młodych albo i prostackich, którzy szukają tylko towarzystwa do wódki, kompaniona do grzechu i plotek, wyuzdania i swobody seksualnej natury, transgresji i homoseksualizmu, których to zboczeń papież Franciszek nie potępił jednak wczoraj dla przykładu, jak Ojciec św. powinien, aby cały świat zrozumiał, po czyjej stronie stoi Bergoglio, Katolik Naczelny, przyjmując wczoraj dla pokazu ewangeliczkę Merkel, którą nauka Kościoła św. uważa za sekciarkę.  

      Rekapitulując, Polacy i Katolicy błagają Ojca św., ażeby zechciał  jednak trzymać się priorytetów tak w sprawie spotkań z osobami ze świata, które mogą chcieć wszak używać papieża przedmiotowo, jak to robił np.  gen. Videla z Bergoglio i Jaruzelski z  jp2  zapraszając go na teatralne widowiska, na których ten człowiek zaiste po szamańsku i bezsilnie przywoływał Boga: "Niech zstąpi Duch Twój! I niech odmieni oblicze Ziemi, tej ziemi!".

      Apostołowie w Dziejach Apostolskich czekali na Ducha św., a nie wzywali!

      A co nam, Polakom i Katolikom za łaska, że za sprawą tego wołania rapsodycznego, wyuczonego za młodu w Krakowie na konspiracyjnych kompletach, błogosławionego syna żydówki z Wadowic, że odbyła się Magdalenka i zrobili cyrk tzw. okrągłego stołu, odmieniło się oblicze żydokomunistów, ubowców i partyjnych na bardziej spasione, nienażarte i rozpromienione majętnościami ziemskimi - kupionego Kościoła po Magdalence  w Polsce po 1989 r.?   http://pinterest.com/pin/452752568759538442/

      Dabrowka-wielka

      Kupny, Ojcze święty, czy to jest znak, czy ironia kabalistów, że arcybiskupem Wrocławia za Twoją sprawą mianowany został także wczoraj biskup pomocniczy arcybiskupa Skworca z Katowic? Kupny jest wszak dużo młodszy od Arcybiskupa Katowic Skworca, więc nie mógł robić za Tajnego Współpracownika Służby Bezpieczeństwa jak tamten, któremu gotowi jesteśmy wybaczyć po katolicku, żeby tylko poczuł się wreszcie do grzechu współpracy z szatanem i zechciał przyczynić się do powołania zainicjowanego już przez nas Sląskiego Funduszu Zadośćuczynienia wdowom i sierotom po zabitych górnikach na terenie kopalni Wujek, na wzór Mazowiecki Fundusz Zadośćuczynienia stawiamy, bo w Argentynie do dzisiaj chodzą po ulicach z fotografiami swoich dzieci ukradzionych im przez tych samych złoczyńców, co w PRL-u kradli Polakom dzieci czarną wołgą(...)

      http://sowa.quicksnake.net/Church-religion/Abp-Kupny-ingres-i-plotka-20130519-Stefan-Kosiewski-w-Dniu-Zeslania-Ducha-sw-ZR-ZECh-FO184

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      reakcja
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 20 maja 2013 15:07
  • piątek, 17 maja 2013
    • Do Ojca sw., Franciszka 20130517 O audyt koscielny w Archidiecezji Katowic FO183 ZR ZECh

      czeladz/matka.jpg

      Wczoraj arcybiskup Wiednia, ks. kardynał Schoenborn ujawnił prasie, że do wyboru Franciszka przyczyniły się "nadprzyrodzone znaki",   a konkretnie propaganda szeptana wciskana do ucha przez podstawionych w Watykanie ludzi tak jemu jak również innym kardynałom zmierzającym na konklawe jednym słowem: "bergoglio" i jeszcze jakiś drugi znak, którego kardynał jeszcze nie ujawnił, czytelny dla wtajemniczonych braci w Chrystusie Panu, już podczas samego konklawe. Tak samo wczoraj papież odpowiedział na nasze modły i błaganie o to, by miał przed oczyma zawsze na pierwszym miejscu etykę chrześcijańską a dopiero potem naprawę finansów Watykanu na myśli, przy pomocy  podstawionego mu na odchodne przez Benedykta Niemca  Ernsta von Freyberga, o niezwłoczne odwołanie którego wystąpiliśmy w modłach 15 maja br., przedwczoraj przed Czeladzkim obrazem słynącym cudami Matki Bożej Pocieszenia, bowiem von Freyberg zapowiedział, że odda finanse Stolicy Apostolskiej do audytu, czyli przeglądu, niezależnej od Kościoła świętego firmie geszefciarskiej zajmującej się wystawianiem ocen w dziedzinie prowadzenia finansów. 

      Taką firmą audytową była firma Artur Andersen i już jej nie ma, bo robiła fałszywe audyty a te stały się przyczyną kryzysu w Ameryce 2008 r. , którego następstwem jest obecny  kryzys w Europie i na całym świecie a także na pewno w jakimś stopniu kryzys banku watykańskiego. Wyrzuć, Ojcze św. jak to się mówi nie przebierając w słowach: na zbity pysk z Watykanu tego Niemca, który chce oddać do audytu jakiejś nieznanej firmie żydowskiej sakiewkę Ojca św.  

      QR code for this recording:


      Zwolnij go w trybie natychmiastowym, bez zachowania ustawowego okresu wypowiedzenia, bo co to za różnica, czy tego audytu na życzenie tzw. Niemca dokona Artur Andersen, czy Arno Andersen? Jak go zwał, tak go zwał, a co ma nastąpić po tym audycie? Czy ta Firma nie orzeknie, że trzeba ogłosić upadłość Kościoła? Co wtedy stanie się z Tobą, Zastępco Chrystusa na Ziemi? Bo my, jako Kościół Rzymskokatolicki zejdziemy po prostu zwyczajnie do podziemii, jak pierwsi Chrześcijanie.  

      Ale co będzie z Wami, Wasza Swiętobliwość, jak zafascynowany obłędem przywitał Benedykta XVI Lech Kaczyński w Warszawie?  Czy zaopiekuje się Wami, Tobą i Benedyktem, emerytusem syndyk masy upadłościowej? Nie daj Bóg, bo stanie się z Tobą, Ojcze św. i ze Skarbami Watykanu to samo, co żydokomunistyczne syndyki zrobiły po Magdalence w Polsce z majątkiem Narodu Polskiego.

      Nie pozwól Boże, aby ten eksperyment straszny miały teraz rozszerzyć na cały świat, bo podobno już Unia Europejska wyszła z dyrektywą, żeby sprywatyzować wodę w każdym państwie europejskim. Wszystkie ujęcia wody, która jest wszak dana Człowiekowi przez Pana Boga razem z całą Ziemią we władanie zaraz po stworzeniu świata.  A co będzie z wodą święconą w Kościele naszym? Czy także będą ujęcia wody święconej w świątyniach sprywatyzowane i za każdą kroplę, która spada na czoło wierzącego w Jezusa Chrystusa człowieka przyjdzie mu obowiązkowo płacić?

      Co dotychczas jest tylko ofiarą składaną dobrowolnie arcybiskupowi Katowic przy kropieniu przez niego tysięcy samochodów w Tychach i gdzie indziej na modłę szamańską, przez zabobonnych, którym nie wystarcza ubezpieczenie obowiązkowe auta i nauka jazdy. Przez szamana i ks. Skworca, który po dziś dzień figuruje w Aktach Instytutu Pamięci Narodowej Komisji Scigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu jako Tajny Współpracownik Służby Bezpieczeństwa, a nie zwrócił się jeszcze do nas, jako katolickich inicjatorów godnego współżycia kleru ze wspólnotą wierzących, w sprawie Sląskiego Funduszu Zadośćuczynienia wdowom i sierotom za grzech  zamordowania kulami Służby Bezpieczeństwa Kiszczaka na terenie kopalni Wujek w Katowicach naszych braci, Polaków i Katolików.  

      Ojcze św. , Franciszku, Wasza Swiątobliwość, w załączeniu przesyłamy pismo Prokuratury Okręgowej w Katowicach Wydział III Nadzoru nad Postępowaniem Przygotowawczym Znak III Ko 778/ 12 z 14 maja 2013 skierowane do Prokuratury Rejonowej Katowice-Południe na polecenie Prokuratura Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej z 2 maja 2013 r. , które to pismo przesłał do naszej wiadomości  Prokurator Prokuratury Okręgowej w Katowicach pani Prokurator J. Wójcik-Doroszko celem nadania stosownego biegu, co niniejszym czynimy ubogacając zarazem to suche pismo urzędowe fotografią biskupa Limburga, za którego ustawicznie modlimy się upraszając znajomych na żydowskim fejsbuku o klikanie: To lubię! Bo nie ma ten młody człowiek w sutannie lekkiego życia otoczony przez wszechobecne, apokaliptyczne Zło, przed którym Ty, Ojcze święty słusznie szukają schronienia wciąż przesiadując w skromnym pokoju hotelowym, nie zaś na salonach pałacu papieskiego, gdzie odpowiednie służby kościelne winny, prawdę mówiąc wreszcie, przeprowadzić nie tyle lustrację potrzebną w Katowicach, co deratyzację połączoną z dezynfekcją i dezynsekcją, odpluskwianiem, usuwaniem ze ścian, zakamarków i pakamer papieża mikrofonów i mikrokamer zainstalowanych tam w ukryciu jeszcze za czasów jp2 przez takich samych pracowników Watykanu jak ojciec Hejmo, który był Tajnym Współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa. Rozumiemy uzasadnione  Obawy Ojca św. Franciszka przed tą nieludzką zarazą, która nie omija i naszego komputera, bo przecież zdaję sprawę z tego, kto obserwuje wszystko, co teraz piszę i zaraz daje znaki przez telefon, ustami podstawionych osób, żeby zwodzić na manowce, gdzie Zło w pałacach zasiada, by zarządzać to i owo.  

      Niejako przy okazji nie pragniemy, lecz musimy poinformować, że marsze Pamięci ocalałych żydów, planowane przez tzw. organizatorów społecznych, mają w Polsce długą tradycję, jak zauważa na stronie internetowej Fundacji Pomorska Inicjatywa Kresowa dr Lucyna Kulińska, prezes zarządu Fundacji Narodu, v-ce prezes Ogólnopolskiego Komitetu Obchodów 70. Rocznicy Ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na ludności polskiej Kresów Wschodnich, która 7 maja 2013 r. zwróciła się z apelem do Władz Państwowych Rzeczypospolitej Polskiej, żeby 11 lipca 2013 r. po Mszy żałobnej odprawionej o godz. 12 na Placu Trzech Krzyży w Warszawie "przedstawiciele najwyższych władz" państwowych, tzn. prezydent Komorowski z pierwszą damą Rzeczypospolitej z domu Dziadzia, córką żydokomunistów i żydoubowców oraz premier Tusk ze swoją, tożsamością kaszubską a także ze syjonistą marcowym z 1968 r. Borusewiczem, który obecnie robi za marszałka Sejmu, czy też Senatu a jednocześnie za kombatanta trockistowskiego KOR-u Michnika, z domu Szechter i Kuronia, który to Borsuk, jak mówiła na niego poufale, a może nazywając rzecz po imieniu, żydówka Hanna Walentynowicz, z domu Lubczyk i z rodziny  żydowskiej na Ukrainie, manipulował bżydko Lechem Wałęsą w sierpniu 1980 r. , jak twierdzi Krzywonos ocalała ze stoczniowego komitetu strajkowego rewizjonistów partyjnych takich jak Lis i wspomniana Walentynowicz, żeby ci ocalali wyruszyli 11 lipca 2013 r. w stolicy Polski na czele społecznego żydostwa, które ustami Kulińskiej poucza rządzących: " Warto przypomnieć corocznie organizowane przez społeczność żydowską "Marsze żywych". Na ich czele zawsze stają przedstawiciele najwyższych władz i nikomu nawet do głowy nie przychodzi, aby poddawać w wątpliwość ich sensowność, czy polityczną poprawność. Chodzi bowiem o przestrogę przed złem dla potomnych".  

      Ta sama Kulińska powołuje się z głupia frant w apelu swoim na masona Churchila, który odmówił wszak udzielenia poparcia dla rządu generała Sikorskiego zabitego w końcu w zamachu na emigracji po wykryciu masowych mordów dokonanych przez żydokomunistyczne NKWD na oficerach polskich w Związku Sowieckim  i pewnie wie ta kobieta fatalna, co robi powołując się na  tego brytyjskiego ministra wojny, który już w I wojnie światowej organizował ludobójcze mordy na Bliskim Wschodzie, tak samo jak chyba wie także, co robi zamieszczając na swojej stronie internetowej motto z drugiego żydomasona, Rydza Smigłego, sprawcy wrześniowej klęski Polski w 1939 r., który uciekł tchórzowsko do Rumunii przed Niemcami, zostawiając osamotniony Naród Polski w Ojczyźnie, Fundacja Pomorska Inicjatywa Kresowa, a nawet gdyby nie wiedziała, to wiadomo przecież powszechnie, że nieznajomość ortografii języka polskiego nie chroni żydostwa przed błędami w pisowni polskiej a bżydkim błędem jest zwracanie się przez Aleksandrę Żórawską, działaczkę społeczną z kręgu miłośników zbawczej myśli i działań  nieszczęsnych dla ludzkości Jarosława Kaczyńskiego, wiceprezes zarządu Fundacji Pomorska Inicjatywa Kresowa, która zasiała w internecie niedobre odczucia i kwas nienawiści kryptosyjonistycznej, antypolskim apelem utrzymanym w tej samej poetyce fałszywej poprawności językowej pisząc: "pozwalam sobie przesłać pismo skierowane do dyrektora Nadbałtyckiego Centrum Kultury  w Gdańsku" i wymieniając nie określone bliże w punkcie 19. do wiadomości: "Tematyczne portale, serwisy, strony www".  

      Mówiąc na temat: błędem karygodnym jest zwracanie się w formie drugiej osobie liczby mnogiej do kogoś, do kogo piszemy apele publikowane w internecie, czytane przed mikrofonem, wygłaszane publicznie.  

      Sw-stanislaw-meczennik-czeladz

      Tak np.  nikt zdrowy na umyśle nie zwraca się do Papieża Franciszka słowami: Ojcze święty, my Polacy i Katolicy 17 maja 2013 r. cieszymy się bardzo, że zechcieliście wczoraj, 16 maja, błyskawicznie zareagować na nasze modlitwy opublikowane w internecie przedwczoraj, 15 maja 2013 r. , w których ze łzami w oczach modliliśmy się i błagaliśmy przed słynącym cudami obrazem Matki Bożej Pocieszenia w Czeladzi: "...nie pozwól nam zwątpić w Dobrego Pasterza, Franciszka, który winien wszak surowo przykazać Niemcowi: Nie tędy droga do dobra! Idź precz, szatanie! Nie będziesz poddawał Kościoła św. pod żydowski audyt!" - wskazując na wyższość etyki nad ekonomią, w nawiązaniu do nauczania katolickiego prof. Feliksa Konecznego i streszając się do sakralnej łaciny "Non Possumus", którą przeszedł nawiasem mówiąc do historii Narodu Polskiego ks. Stefan kardynał Wyszyński mianowany Prymasem Polski nie przypadkowo chyba, lecz zgodnie ze znakami czasu  w tym samym czasie, kiedy w Moskwie Prokurator Generalny używał też nazwiska Wyszyński a w Czechosłowacji rozprawiała się miejscowa żydokomuna do reszty z Kościołem Rzymskokatolickim zamykając biskupów nie do będących przecież fikcją literacką Lochów Watykanu Gide'a i nie do klasztorów, co miało miejsce w PRL-u, lecz do takiego więzienia z karcerem wypełnionym wodą, w jakim zamknięto w 1945 r. mojego śp. Ojca, Władysława, od czego nabawił się ustawicznego chodzenia po pokoju tam i z powrotem, co jest świętą prawdą tak samo, jak nawyk gromadzenia chleba, który nabył za wcześniejszej okupacji, na kilkuletnich robotach przymusowych w Prusach.  

      Matka Boża Pocieszenia wysłuchała naszych modlitw z 15 maja 2013  i został chyba uczyniony za jej wstawiennictwem cud, bowiem jak napisali na onecie: "...Papież apeluje o powrót etyki do ekonomii i finansów (...) Papież Franciszek skrytykował w czwartek polityków i finansistów, którzy lekceważą etykę dążąc do władzy i zysków...".  

      Mbp-cz
      Dzisiaj mamy piątek. Bóg zapłać, Ojcze św. za tak szybką reakcję, wywal jeszcze niezwłocznie z Watykanu tego Niemca, który chce Ciebie jak Judasz sprzedać w audyt niewiernym, bo czy katolik pragnie tej ofiary?

        Módlmy się, Siostry i Bracia słowami modlitwy Poety Polski:  

      Matko Boża, Królowo Pocieszenia,
      co Cię świętej pamięci ksiądz Oset w Czeladzi,
      na nowo zasadził w bocznym ołtarzu,
      żebyś Narodom dawała schronienie
      pod płaszczem Twej Opieki, Pani.

      Miej w opiece przeora nieszczęśnika
      i chroń nas przed kolejną prowokacją.
      Syn Twój, Pan Jezus naucza przecież,
      żeby okazane przez prowokatorów blaszki
      oddawać temu, co je sobie wybił.
      Niechaj przeor Majewski odda władzy to,
      co do władzy należy, a my Bogu oddajmy, co Boże.

      Módlmy się bracia do Matki Bożej Pocieszenia,
      módlmy się siostry o rozum w Narodzie Polskim,
      Narodzie Europy.

      Módlmy się o zdrowie dla księży i biskupów.
      Błagajmy Pana Boga, żeby jednak coś zrobił
      z tą bandą złoczyńców bezbożnych,
      żeby z wiary naszej nie drwili,
      bo przecież gotowi jeszcze wszcząć między Polakami
      namiętny a gwałtowny i srogi spór o to,
      czy bohaterską nokię prezydenta wyniesioną w Gruzji
      z wojennych okopów i cudownie ocalałą
      po katastrofie samolotu pod Smoleńskiem,
      przekazać jako relikwię władzy w Polsce obojga narodów
      do Skarbca Królów i Prezydentów na Wawelu,
      czy do Skarbca Matki Bożej Królowej Polski na Jasnej Górze?
      Oszczędź nam tego wstydu, Pani.
      Amen.  

      Z Panem Bogiem

      Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski  

      https://shoudio.com/user/sowa/status/7085

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      reakcja
      Czas publikacji:
      piątek, 17 maja 2013 23:00
    • przypisy: O audyt koscielny w Archidiecezji Katowi

      PDF:

      Do Ojca sw., Franciszka 20130517 O audyt koscielny w Archidiecezji Katowic FO183 ZR ZECh HERODY Herodenspie... by Stefan Kosiewski

      Telefon Prezydenta RP   Jeśli chodzi o osobisty telefon komórkowy używany przez Prezydenta RP, został on zabezpieczony i będzie on przedmiotem stosownych badań.  


      MODLITWA UWEGO   Stefan Kosiewski: Herody (do Aktu Trzeciego)  

      Kiedy pewna wpływowa żydówka przywiozła z jednego z byłych
      poniemieckich, nazistowskich i narodowo-socjalistycznych obozów
      koncentracyjnych do Berlina znaleziony w trawie, czy w polskim piachu
      ząb po po zamordowanym tam (jak się tego sama domyśliła) za okupacji
      człowieku żydowskiego pochodzenia i kazała to trofeum zamurować
      na wieczną rzeczy pamiątkę w stolicy Niemiec, pod jednym z betonowych
      klocków, które miały przetrwać wieki jako przestroga, a już je chcą
      remontować ponoć ze względu na kiepskiej jakości beton pomnika,
      to można było sobie pomyśleć, że nic nas już bardziej żenującego spotkać nie może.  

      Tymczasem, oto jakaś rzymskokatolicka zakonnica znalazła ponoć w trawie
      pod Smoleńskiem blaszkę z dziurką, a w niej śróbkę i przywiozła te kawałki
      metalu nie do prokuratury we Warszawie, która zajmuje się przyjmowaniem
      różnych wersji nieszczęśliwego wypadku, lecz natchniona zaiste diabelskim
      podszeptem wzięła ta zakonnica - zupełnie tak samo jak tamta,
      niemiecka żydówka ów ząb - tę znalezioną śrubkę i blaszkę i dziurkę
      i przewiozła to wszystko z Rosji przez zieloną granicę do Częstochowy.
      A przeor Majewski wiedziony Złym Duchem nakazuje w szaleńczym popędzie
      zaszyć to wszystko szybko do sukienki Matki Bożej Częstochowskiej
      niczym jakieś Polakom z głębi serca wyjęte wota.  

      Bo Polacy od pokoleń zawieszają na obrazach wota. Za uratowanie życia,
      za cudowne uzdrowienie, za wybawienie z nałogu. Za łaski otrzymane od Boga
      za pośrednictwem Najświętszej Panienki ubieramy Jej obrazy w sukienki
      i obwieszamy złotem. Dziękujemy z całego serca i jak tylko możemy
      obsypujemy białym, czerwonym i żółtym metalem, obijamy srebrem
      i diamentami. Tak wyrażamy naszą Wiarę w Pana Boga
      w Trójcy św. Jedynego, Wiarę w Bożą Mądrość, Łaskę i Miłosierdzie.  

      Przeor Majewski na Jasnej Górze nakazuje obszyć przywiezionym złomem
      wizerunek Matki Bożej Królowej Polski. Każe zaszyć owe blaszki
      jak pas cnoty władzy prezydenckiej
      do sukienki Matki Bożej Częstochowskiej.
      Nie wziął na chłopa prosty rozum, nie pomyślał biedak znużony,
      że niby za co miało by być to woto? Boć przecie nie za udany wypadek
      pod Smoleńskiem, w którym oddało Bogu Ducha winnych 96 osób
      polskiego i żydowskiego pochodzenia narodowego po ojcu i po matce.
      Zasmucił czynem człowieczyna Panienkę, zakłopotał głęboko.  

      http://sowa.blog.quicksnake.pl/Stefan-Kosiewski/Do-Ojca-sw-Franciszka-20130517-O-audyt-koscielny-w-Archidiecezji-Katowic-FO183-ZR-ZECh-HERODY-Herodenspiel-von-Stefan-Kosiewski-III-Ko-778-12

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      reakcja
      Czas publikacji:
      piątek, 17 maja 2013 22:59
  • środa, 15 maja 2013
    • Non possumus! Stefan Kosiewski o wyzszosci etyki nad ekonomia ZECh FO181 ZR

      Non possumus! Stefan Kosiewski o wyzszosci etyki nad ekonomia (w naw. do nauczania kat. Prof. Feliksa Konecznego). ZECh FO181 ZR

      Written by sowa (») today at 19:01 in category Church - religion, read: 1×

      kirche/relikwie-purpurowej-szaty-chrystusa-limburg.jpg

      Prof. Feliks Koneczny zasadnicze stwierdzenie, że nie ma żadnej uniwersalnej  ekonomii społecznej,  obejmującej jednakowo wszystkie działania ludzkości na całym świecie,wyjaśnia słowami: "Wszelkie, zasadnicze zagadnienia ekonomiczne bywają rozwiązywane rozmaicie, z czego wynikają ekonomie rozmaite, między innymi także żydowska" (s. 267,  Cywilizacja żydowska ISBN 8387809179). 

      Foto: Reliquie des Purpurmantels Jesu aus der Limburger Staurothek Bistum Limburg ©

      Największy polski filozof historii, autor dzieła "O wielości cywilizacji", którego "Cywilizacja bizantyjska"  jak i "Cywilizacja żydowska" są rozwinięciami, wyjaśnia przyczynę wielości ekonomii odmiennością etyk ważnych, istotnych dla każdej z cywilizacji.  

      QR code for this recording:

       

      Zrozumienie pierwszeństwa unaocznionego nam przez mędrca, uświadomienie sobie pierwotności etyki przed ekonomią, pozwala na wyjaśnienie m.in. przyczyn współczesnego kryzysu banków na świecie, w tym także kryzysu finansów Watykanu, świętego i apostolskiego Kościoła Rzymskokatolickiego po Soborze Watykańskim II. Papież Benedykt dostrzegł przed abdykacją potrzebę zwalczenia dzieła szatana, które jak zaraza rozpleniło się wszechwładnie w Stolicy Apostolskiej za pontyfikatu Jana Pawła II, Karola Wojtyły; nazwijmy rzecz zaledwie w kilku punktach po imieniu: biskup Marcinkus żydowskiego pochodzenia etnicznego, Bank Ambrosiano, Roberto Calvi powieszony 17 czerwca 1982 r. na modłę mafii pod mostem w Londynie, masońska loża P2 w Rzymie jp2.

      Do zlikwidowania apokaliptycznego Zła zwalczającego Kościół papież Benedykt powołał Ernesta von Freyberga na stanowisko prezesa Instytutu Dzieł Religijnych. Przerażające, co teraz słyszymy, iż zamierza uczynić ten nieszczęsny człowiek wykorzystując prostoduszność papieża Franciszka, który w dzisiejszym kazaniu, wygłoszonym w czasie porannej mszy w hotelu, gdzie przed konklawe się zatrzymał i nadal przebywa wciąż w tym samym pokoju, powiedział papież: "Szatan to zły płatnik. Zawsze nas oszuka, zawsze!"

      Nie wchodź, Ojcze św. w geszefty z szatanem! Nie pozwalaj mu na to, aby był naszym płatnikiem! Nie daj się oszukać i nie pozwól nas oszukać - błagają na kolanach Polacy i Katolicy oddając wdowi grosz na tacę w każdej parafii, z czego powstają w końcu, po licznych przelewach, ogromne finanse Watykanu, którymi zarządza teraz Niemiec von Freyberg, który wczoraj zapowiedział, że "Instytut Dzieł Religijnych czeka też kolejny audyt międzynarodowej instytucji, która sprawdzi, czy bank watykański zachowuje międzynarodowe standardy dotyczące ochrony przed praniem brudnych pieniędzy".   

      Mbp-czeladzMagdalenka - grupa modlitewna
      Matko Boża Pocieszenia, przed której obrazem w Czeladzi koło Katowic od czasów Polski sarmackiej, jeszcze przed Potopem, zanosimy modły: nie pozwól nam zwątpić w Dobrego Pasterza, Franciszka, który winien wszak surowo przykazać Niemcowi: Nie tędy droga do dobra! Idź precz, szatanie! Nie będziesz poddawał Kościoła św. pod żydowski audyt!   

      Powiada Polak mądry: "Poglądy etyczne starsze są od ekonomicznych, albowiem ani nawet najmniejsze zrzeszenie nie mogłoby się organizować bez uprzedniej zgody co do tego, co należy uważać za godziwe, a co za niegodziwe" (ibidem). Dalej wyjaśnia prof. Koneczny: "Toteż, gdzie stosunek pomiędzy etyką a ekonomią nie jest wyjaśniony dokładnie i ustalony, tam nie ma końca przewrotom, a społeczeństwo ubożeje i dziczeje zarazem".  

      2
         Stefan lubi: Franz Peter Tebartz-van Elst.  

      Rzymskokatolicki Kościół św. to my wszyscy, wierzący katolicy podążający ku Zbawieniu, a zatrzymani na siłę w drodze do chleba naszego, powszedniego nie przez bank watykański, lecz przez banki prywatne w Ameryce i w Europie, przez geszefciarzy i spekulantów stawiających na zakłady, opcje, ile ludzi umrze z głodu tego roku w Mali, a ile wzbogaci się na tym w Chinach i w Południowej Afryce.  Czy bank watykański wchodzi do gry z szachrajami, żeby istniała dla kogoś z zewnątrz potrzeba sprawdzenia portfela papieża przez niezależny audyt?  

      Non possumus, nie możemy! Nie zgadzamy się na to, żeby jakaś pozakościelna, prywatna firma zarobkowa pracująca nie społecznie, jaik ministranci dla chwały Bożej, lecz wyłącznie dla celów ekonomicznych, dla chęci osiągnięcia w taki, czy w inny sposób korzyści,  zysku finansowego dla siebie, geszefciarz międzynarodowy, ktoś dla nas nawet nie ekumenicznie obcy - kontrolował skarby Watykanu, jak nie przymierzając narzucony przez Służbę Bezpieczeństwa skrycie za czasów jp2 ojciec Hejmo, czy Dyrektor Muzeów Watykańskich.   

      Mbp-czeladz-biskup
      Kościół potrzebuje lustracji, także Episkopat Polski, ksiądz arcybiskup Skworc w Katowicach i biskup Gdańska, gdzie Służba Bezpieczeństwa wypłynęła z aferami Stella Maris i Wydawnictwa Diecezjalnego, z głównym zarządcą gruntów przyznanych przez państwo po Magdalence episkopatowi. To jest zło, które w Kościele Polskim śmierdzi i dlatego trzeba zrobić porządek w stajni Augiasza. Kościołowi potrzeba wewnętrznej kontroli surowej, katolickiego spojrzenia głębokiego samemu sobie w serca, czy aby na pewno jest w nich miłosierdzie Boże, czy jest caritas? Czy jest Chrystus w sercach naszych, Płaszcz Kościoła, w który każdy wierzący winien się ubrać, jak mówi św. Paweł w Liście do Galatów (Gal 3,27), co wspomniał tak pięknie i mądrze w ubiegłorocznym liście pasterskim na okres przed Wielkanocą mój biskup z Limburga, że oto jestem w potrzebie otwarcia szafy we wspólnym naszym domu rodzinnym, aby poszukać marynarki po Tobie, Ojcze nasz, który jesteś w Niebie i obywasz się bez audytu zewnętrznego, nieetycznego, niekatolickiego oglądu. Obywasz się, Boże bez oceny z punktu widzenia fałszywych przecież ekonomii Sachsa, czy Balcerowicza, Sorosza, które funkcjonują od kryzysu do kryzysu żyjąc z lichwy, spekulacji, odzierania ze skóry naiwnych katolików.  

      Nie wódź nas na pokuszenie, ale zbaw nas od Judasza, który zarządza sakiewką apostołów. Bogactwem Jezusa, który zawierzył Judaszowi audyt Wspólnoty Wierzących w cuda: w cud przecieranie oczu przez dotychczas ślepych, w cud docieranie słowa do wydawało by się na wieki już głuchych. Boże, prowadź papieża Franciszka i biskupa mojego Franciszka-Piotra(za którym upraszam Rodaczki i Rodaków moich w Ojczyźnie o klikanie przez internet: To lubię!) i Kościół Twój prowadź ręką zgodną z etyką chrześcijańską, a nie oddawaj w egipską niewolę ciemności, pod obcy dyktat i nieetyczne normy.

      Nie oddawaj naszej wiary, skały, Kościoła. Skały, na której przy Jezusie Chrystusie i przed obliczem Maryi trwamy. Bo przyjdą i ustalą normy dla Kościoła tak, jak ustalał normista w PRL-u za Bieruta i za Gierka dla robotnika w Czeladzi, we fabryczce Józefów i dla górnika w kopalni Czerwona Gwardia, kiedy w Sosnowcu Gomułka zamykał kościół łańcuchem na kłódkę, żeby nie wszedł do niego w 1966 r. prymas Stefan kardynał Wyszyński z Eucharystią.   

      Zanosimy do Rzymu modły w intencji pozbycia się przez papieża Franciszka złych doradców, nasłanych z całego świata przez różne tajne służby, masonerie i mafie.  Chcemy, by nad Kościołem niepodzielnie panował Pan Bóg w Trójcy świętej Jedyny, by nie rządziła nami wszechwładna, Unijna Trojka Mamona. 

      Z Panem Bogiem

      Z Frankfurtu mówił Stefan Kosiewski 

      https://shoudio.com/user/sowa/status/7078

      GEST GENIUSZA PDO240 U-3 po Mysli Prof. ks. bpa Tebartz-van Elst FO ZECh von Stefan Kosiewski

      sowa (») | today at 11:41 | 
      kirche/7-biskup.jpg

      http://gloria.tv/media/9JJ9U8gQxpa

       Gegen die Verfolgung meiner Person durch Dr. Janssen (Bischöffliches Offizialat); an den Bischof in Limburg, K1312 Stefan Kosiewski am 7. Dezember 2015 in Frankfurt am Main   
      An: 'staendigervertreter@bistumlimburg.de'  Wolfgang Rösch ist vom Apostolischen Administrator, Weihbischof Manfred Grothe, zum Ständigen Vertreter ernannt worden. read on

      http://sowa2.quicksnake.net/Church-religion/Non-possumus-Stefan-Kosiewski-o-wyzszosci-etyki-nad-ekonomia-w-naw-do-nauczania-kat-Prof-Feliksa-Konecznego-ZECh-FO181-ZR

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      reakcja
      Czas publikacji:
      środa, 15 maja 2013 20:28
  • środa, 01 maja 2013
    • Magdalenka 20130501 Stefan Kosiewski w dzień św. Józefa: Wyżej unieśmy ramiona, cieśle! ZR FO173 ZECh

      Magdalenka - grupa modlitewna

      QR code for this recording:


       
      wypełniając 7. Uczynek miłosierny co do duszy (patrz Katechizm Kościoła Rzymskokatolickiego: Modlić się za żywych i umarłych) i połączeni w Duchu św. z papieżem Franciszkiem i biskupami naszymi Kościoła św. oraz pozostając ekumenicznie ze wszystkimi ludźmi dobrej woli w kontakcie nie tylko przez internet, modlimy się - każdy jak chce, lub potrafi, za dusze w czyścu cierpiące, a w szczególności za dusze:

      ks. kard. Józefa Glempa, który w porozumieniu z papieżem  jp2, ks. Karolem Wojtyłą z Wadowic, wysłał trzech księży rzymskokatolickich do podpisania cyrografu z diabłem wcielonym 1989 r. w Magdalence w żydokomunistę, który upostaciowił się przy zawieraniu tej szatańskiej zaiste, antypolskiej zmowy  we willi Ministerstwa Spraw Wewnętrznych PRL, jak diabeł we wierszu Adama Mickiewicza Pani Twardowska w karczmie Rzym, w osobie gen. Czesława Kiszczaka działającego nie samodzielnie, w pojedynkę, lecz w zbrojnym związku przestępczym, jak uznał to po latach sąd w Rzeczypospolitej Polskiej, z gen. Jaruzelskim i z innymi żydokomunistycznymi złoczyńcami.
       
      Katechizm św. Kościoła Rzymskokatolickiego naucza wszystkich wierzących, że Dziewięć grzechów cudzych obciąża nas wszystkich, Wyznawców Jezusa Chrystusa, syna Boga żywego, w związku z Grzechami wołającymi o pomstę do Nieba, ciążącymi na niesłowiańskiej etnicznie duszy Józefa Glempa  działającej za namową takiej samej duszy Wojtyły, po matce obcej; rozmyślne zabójstwo dokonane z woli żydokomunistów na osobach ks. Popiełuszki, ks. Suchowolca, ks. Zycha i wielu, wielu innych, Bogu ducha winnych Polaków nie zostało wszak niestety uznane przez wspomnianych tu ludzi Kościoła, hierarchicznych zwierzchników zamordowanych kapłanów, za przeszkodę uniemożliwiającą zawarcie bandyckiej zmowy w Magdalence, przez takich samych zepsutych moralnie ludzi jak ci, którzy za Stalina poszli na współpracę z ubowcami, żeby tylko zatwierdzić dla swojej wygody i dla zagłady św. Kościoła Rzymskokatolickiego, jako kompromis zawarty z diabłem, tzw. księży patriotów, agentów i pracowników szatańskiego Urzędu Bezpieczeństwa,  zatrudnionych na pozycjach fałszywych kapłanów Jezusa Chrystusa dla potrzeb żydokomuny sprawującej w Polsce władzę od czasu napadu na Polskę 17 września 1939 r. , dla korzyści materialnej opływających w dostojeństwa i dobrobyt, dostojników Kościoła św.
       
      Papież Franciszek jeszcze jako kard. Bergoglio nie poszedł w Argentynie na wódkę w Magdalence i nie wysłał żadnych trzech księży na tajne spotkanie z generałem, który jak Jaruzelski w Polsce i jak przed wojną Piłsudski w 1926 r.  w maju, dokonał w Argentynie antypaństwowego, bezbożnego zamachu stanu na władzę państwową, która zgodnie z nauczaniem katolickim pochodzi jak każda władza państwowa od Boga. Kardynał Bergoglio nie wypił brudzia ze złoczyńcą, jak bezbożnik Michnik, syn żyda Szechtera stuknął się kieliszkami wypełnionymi alkoholem ze żydokomunistą Kiszczakiem i terrorem perory chamskiej zakrzyczał Polaków i Katolików, którzy grzech synów szatana ośmielili się nazwać po imieniu grzechem.
       
      Nie zakrzyczy dzisiaj ukryty żyd, kryptosyjonista w Polsce modlitwy Polaka za dusze w czyścu cierpiące, albowiem wczoraj papież Franciszek przyjął na półgodzinnym spotkaniu najważniejszego żyda  z Izraela, prezydenta Peresa a ten żyd godny, który na youtube przyznaje nie bez kozery: wykupiliśmy wszystko, Polskę, Węgry, Czechy...  obsadzony na najwyższym stanowisku państwowym, jak widać i słychać, nie tylko na Bliskim Wschodzie, obiecał Zastępcy Chrystusa na Ziemi udać się nazajutrz na modły do Asyżu, więc albo przekonwertował chytrze po cichu, albo w Asyżu mają żydy synagogę piękną tak samo, jak we Warszawie a może nawet i w samym Rzymie, gdzie nie poznałem a szkoda, sakralnego piękna miejsca z jednego tylko powodu, bo nie wpuszczono nas wtedy za darmo, byłem ze świadkiem, drugą osobą, kiedy akurat jako turysta, katolik i Polak, chciałem wejść tam w celach modlitewnych, chociaż gotów byłem przez szacunek dla inaczej wierzących zdjąć sandały nawet i kurz otrzepać z czego trzeba, jak zrobiłem to niegdyś przed wejściem do meczetu we Frankfurcie, włosy na głowie przyczesać dłonią albo i przykryć chusteczką z rogami związanymi  w supełki jak Jurek przykrył na cmentarzu, po którym oprowadzał mnie niegdyś w Krakowie, albowiem nachodziłem się już wówczas dosyć po Wiecznym Mieście i w ten dzień przedostatni mojej wycieczki prywatnej, dwutygodniowej, indywidualnej pielgrzymki Poety Polski do antycznego Rzymu Marka Aureliusza, chciałem znużony spocząć w skupieniu, przepisowo na babińcu, w ciszy przemawiającej z dołu milczeniem Tory ukrytej w szafie schowanej w ścianie domu modlitwy, za ciężką zasłoną przetykaną gęsto złotymi i zielonymi nićmi, informując mnie przy tym uprzejmie, że do synagogi w Rzymie, w której Jan Paweł II pokłonił się historycznie braciom starszym, swoim we wierze Chrystusowej, jak to ten papież z dalekiego kraju proroczo nazwał,  albowiem wejść można do synagogi w Rzymie tylko i wyłącznie przez Muzeum Synagogalne, do którego trzeba jednak wcześniej wykupić w tym celu bilet wstępu, a to była dla mnie wtedy fortuna, miliony lirów, nie umiałem w pamięci przeliczyć, jak Murzyn od którego kupiłem dzień wcześniej, okazyjnie na pchlim targu przy bazylice na Lateranie figurkę słonia z malachitu na szczęście tylko za dziesięć marek niemieckich, których on nie umiał sobie przeliczyć na liry, ale miał nadzieję zrobienia dobrego geszeftu, opartą o zaufanie do mocy i wiary do wartości waluty niemieckiego państwa, które po wojnie przeżyło cud gospodarczy i przerosło samo siebie do potęgi, przy pomocy Planu Marshalla, więc ja nie będąc spragniony oglądania żydowskich skarbów muzealnych, albowiem  cudze bogactwa mnie nie w głowie, nie kieruje mną chciwość; niech sobie wykupują i mają przejściowo, jeśli tak lubią; wszystko można przecież zawsze odebrać, z powrotem uznać w parlamencie za zbrodnię a w Kościele za grzech. A  następnie jako nielegalne wszystko  można upaństwowić, żeby sprywatyzować swoim, uczciwym, nowym właścicielom, jak sprywatyzowała żydokomuna nielegalnie po Magdalence pożydowskie kamienice w Bytomiu, Krakowie, Piotrkowie Trybunalskim i w całej zresztą Polsce, bo hierarchia kościelna, Glemp z Dziwiszem, Wojtyłą i Skworcem, na grzechy cudze zezwoliła (popełniając 3. z 9. grzechów cudzych, tzn. obcych) nie tylko w Magdalence, w grzesznym porozumieniu z innymi popełniając Grzech wołający o pomstę do Nieba, grzech trzeci w kolejności w tej działce, jak mawia Lech Wałęsa, który Matkę Boską nosi w klapie: Uciskanie ubogich, wdów i sierot po zabitych Polakach na Wybrzeżu w 1970 r. i przed kopalną Wujek w grudniu 1981. Wszystkie grzechy, a nie tylko wspomniane tu przeze mnie grzechy cudze i wołające o pomstę do Nieba, domagają się zadośćuczynienia, księże arcybiskupie Katowic.
       
      Modlimy się za dusze w czyścu cierpiące

       
      Z Panem Bogiem
      Z Frankfurtu nad Menem ze słowiańską duszą swobodną mówił Stefan Kosiewski https://shoudio.com/user/sowa/status/6961

      modląc się za papieżem naszym Franciszkiem z dalekiego kraju i za biskupem Franciszkiem-Piotrem z Limburga nieopodal Frankfurtu, urodzonym we wieloledzietnej rodzinie chłopskiej na wsi pod francuską granicą; Siostro i Bracie w Chrystusie Panu,
      Polko i Polaku kliknij za tym Niemcem: To lubię!


      Stań za biskupem moim na fejsbuku, Biskupem Limburga, kapłanem Jezusa Chrystusa, bo Zbawienie w Panu i nie ma Zbawienia poza Kościołem Rzymskokatolickim, jak przypomniał ostatnio Franciszek, Bóg zapłać mu za to, że potępił tym samym fałszywy ekumenizm posoborowy jp2; Poznacie ich po owocach ich działania, jak drzwo poznaje człowiek.
      http://sowa.quicksnake.org/Polnisches-Kulturzentrum/Magdalenka-20130501-Stefan-Kosiewski-w-dzien-sw-Jozefa-Wyej-uniesmy-ramiona-ciesle-ZR-FO173-ZECh

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      reakcja
      Czas publikacji:
      środa, 01 maja 2013 22:15

Kanał informacyjny

stat4u

Opcje Bloxa